Afera z synem Martyniuka to wina... Zenona. Żona Zenka ujawnia prawdę: "Ojciec we wszystkim mu pobłaża"
Przełom roku okazał się wyjątkowo nieudany dla rodziny Martyniuków. Jedynego syna Zenona i Danuty po raz drugi w 2018 roku zatrzymała policja po tym, gdy zareagował agresją na widok powracającej ze spotkania z koleżanką żony, będącej akurat w zaawansowanej ciąży. Nie chciał jej wpuścić do mieszkania, a sąsiedzi skarżyli się, że im także groził. Policję wezwała przerażona zachowaniem syna Danuta Martyniuk. Okazało się, że prawie trzydziestoletni Daniel M. przejawia gorącą niechęć wobec małżeństwa, do którego, jak zapewnił na Facebooku, zmusili go rodzice i teściowie. Jak ujawnił, nie przepada także za żoną, którą publicznie oskarżył o to, że "złapała go na dziecko", a tak poza tym to jest nimfomanką i niewykluczone, że stalkerką. Niedawno głos zabrała matka Daniela: Kiedy Daniel był młodszy i czegoś mu zabroniłam lub zrobiłam nie po jego myśli, natychmiast łapał za słuchawkę i dzwonił do Zenka, żeby naskarżyć - wspomina w Super Expressie. Wiedział, że ojciec we wszystkim mu pobłaża. 
11 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 stycznia 2019 o 11:01 przez jatoja

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 marca 2019 o 17:03 przez MarcinZfejsa
Źródło: papilot.pl
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 marca 2019 o 15:03 przez MarcinZfejsa
Źródło: se.pl
Internauci znienawidzili ludzi ze zdjęcia za tę jedną, niewinną fotografię - o co poszło?
Chyba każdy mieszkaniec południowej części naszego kraju - choć na pewno nie tylko - był przynajmniej raz w Muzeum Auschwitz. Miejsce śmierci milionów osób, miejsce do którego należy podchodzić z szacunkiem, miejsce w którym powinniśmy zachować się w odpowiedni sposób. Wiele osób jednak o tym zapomina i rezultatem są takie właśnie zdarzenia, jakie ostatnio miały miejsce. Burza została wywołana przez tę - z pozoru niewinną - fotografię, którą widzicie powyżej. 

Parka zwiedzających balansune na torach, trzymając się za ręce z uśmiechami na twarzach. Iście sielska fotografia, która w innych okolicznościach byłaby bardzo urocza. Niestety nastrój psuje miejsce, w którym została ona zrobiona. Chodzi o tory, które zostały zbudowane w celu przyjmowania jeszcze większych transportów osób przeznaczonych na śmierć. Sam zarząd Muzeum zwrócił uwagę na problem. 

„Kiedy przyjeżdżasz do Auschwitz, pamiętaj, że jesteś w miejscu, w którym zginęło ponad milion osób. Szanuj ich pamięć. Są lepsze miejsca do zabawy w łapanie równowagi niż to, które symbolizuje wywózkę setek tysięcy ludzi na śmierć”

- można przeczytać na profilu Muzeum. 

W komentarzach padło wiele pytań, odnośnie dalszych planów zarządu obiektu. Niektórzy uważali, że powinno wprowadzić się zakaz fotografowania. Na profilu jednak uspokajano. Żadnego zakazu nie będzie. 

„Nie będzie zakazu fotografowania na terenie Auschwitz. Prosimy jednak gości, aby zachowywali się z szacunkiem, również podczas robienia zdjęć. Zobaczcie nasze konto na Instagramie, to zorientujecie się, jakie obrazy mogą najlepiej upamiętniać ofiary i uczyć trudnej historii Auschwitz”


 

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 marca 2019 o 19:03 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 marca 2019 o 16:03 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 marca 2019 o 15:03 przez jatoja