Wyciekło zdjęcie mordercy Adamowicza zrobione kilka godzin po zatrzymaniu. Wygląda jak Quasimodo
Pamiętacie zdjęcia wysportowanego, przypakowanego i wysokiego mężczyzny, które zostały opublikowane kilka godzin po zamachu i miały przedstawiać zabójcę Pawła Adamowicza? Na pewno, a jeżeli nie, to zapraszamy tutaj. Jak się jednak okazuje, zdjęcia te zostały zrobione kilka lat temu, dziś zabójca prezydenta Gdańska wygląda zupełnie inaczej - wręcz trudno uwierzyć , że to ten sam człowiek. Zdjęcie mordercy wykonane kilka godzin po zamachu wyraźnie pokazuje, że musiał on kilkukrotnie upaść na twarz - jest cały poobijany i posiniaczony. Jeszcze ciekawiej prezentuje się sylwetka Stefana W. - to chudy, przygarbiony mężczyzna ze wzrokiem wpatrzonym gdzieś w dal. Fotografia została wykonana tuż po opuszczeniu szpitala przez mordercę. Według nieoficjalnych informacji Stefan W. Ma złamany nos, podbite oko, siniaki na twarzy i obrażenia prawej dłoni. Jak donoszą media, być może wkrótce obrońca mordercy wniesie sprawę przeciwko ochroniarzom, którzy brutalnie potraktowali nożownika.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 15:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: popularne
Adamowicz za życia nie był święty. Cejrowski jedzie na ostro: „Śmierć Adamowicza jest celebrowana jakby zmarł Stalin”

Wojciech Cejrowski, znany podróżnik będący na cenzurowanym w TVP za przypomnienie, że Jarosław Kaczyński jest odpowiedzialny za mordowanie nienarodzonych dzieci w Polsce, odniósł się do istnej celebracji śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Przypomina, że „za życia święty nie był”.

– Gdy Afgańczyk ugodził nożem ciężarną Polkę zabijając jej dziecko, nie było żałoby, jest cisza. A śmierć Adamowicza jest celebrowana jakby zmarł Stalin – wszyscy zobowiązani płakać. Adamowicz za życia nie był święty, więc czemu teraz robi się z niego świętego? – pyta podróżnik na swoim blogu.

– Fakty takie, że Adamowicz był okropnym typem jako prezydent Gdańska. Toczą się śledztwa w jego sprawach i mam nadzieję, że będą dokończone. Od lat czytamy o układach, machlojach, o mieszkaniach, o kłamstwach na temat tego ile ich ma i skąd się wzięły… Cała masa szlamu, a teraz nagle “wielce szanowny”, bo go zadźgali? – podkreśla Cejrowski.

Odniósł się także do sporu Owsiak-Piela. – Owsiak zachowuje się potwornie zwalając swoje winy na bezbronną kobietę, która ulepiła jego figurkę z plasteliny – ocenił.

– To Owsiak, jako prezes fundacji, był osobiście odpowiedzialny za swoją imprezę, za jej zabezpieczenie przed nożownikiem (impreza nie miała wzmożonej ochrony, bo nie była zgłoszona jako impreza masowa). Teraz Owsiak napuszcza i judzi swoich wyznawców na Barbarę Pielę. Chwali groźby karalne i bluzgi kierowane pod Jej adresem. Co to ma być? Alibi dla Owsiaka, że nie zabezpieczył odpowiednio swojej imprezy i zginął człowiek? Wina nożownika i wina Owsiaka – zauważa Wojciech Cejrowski.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 15:01 przez Defdef
Brałeś narkotyki? no to masz problem. Obowiązkowe narko-testy we wszystkich polskich szkołach od marca.

Obowiązkowe narko-testy w każdej polskiej szkole, nawet w podstawówce – taki pomysł mają w Urzędzie Marszałkowskim. W chętnych placówkach badania śliny i moczu mogą czekać uczniów już od początku marca.

 

Marek Daniel, szef Departamentu Ochrony Zdrowia w Wielkopolskim Urzędzie Marszałkowskim, ma już dosyć fikcyjnej walki z nałogami w szkołach. – W Polsce bardzo dużo mówimy o zapobieganiu narkomanii i alkoholizmowi wśród dzieci i młodzieży, ale niewiele robimy – podkreśla. Stąd pomysł, by w wielkopolskich szkołach – wzorem państw Europy Zachodniej i USA – badać losowo wybranych uczniów, pobierając od nich próbki śliny i moczu. – Wszystko oczywiście będzie robione za zgodą rodziców i uczniów – zapewnia dyr. Daniel. – I robione w szkole tak, by nie było wiadomo, kto był czy jest badany – dodaje.

Program z jednej strony ma skończyć z udawaniem, że w szkołach nie ma problemu alkoholu czy narkotyków. Z drugiej – pokazać, które szkoły chcą walczyć z uzależnieniami wśród swoich uczniów. W darmowe narkotesty i alkomaty Urząd Marszałkowski zaopatrywać będzie bowiem tylko chętne placówki. – Mogą być szkoły, które powiedzą, że tego nie chcą – zaznacza dyr. Daniel. – Ale zobaczymy, ilu będą wtedy miały kandydatów. Walka z nałogami leży bowiem w interesie szkoły – dodaje. Rodzice bowiem coraz częściej pytają, czy szkoła jest wolna od alkoholu i narkotyków. A dyrektorzy szkół mówią wprost: tylko ktoś niepoważny lub niezorientowany może zapewnić rodziców, że szkoła jest „czysta”. Odpowiedni sprzęt i robione wyrywkowo badania uczniów mają pokazać skalę problemu. Wtedy wiadomo, co mówić rodzicom, z czym w szkole walczyć i jak pomóc tym uczniom, którzy zetknęli się już z alkoholem i narkotykami.

Jeżeli ma pomóc

Kilka lat temu w poznańskim VII LO była grupa uczniów, która miała problemy z narkotykami. – W porozumieniu z radą rodziców sama kupiłam narkotesty – mówi Elżbieta Stryjakowska, dyrektor szkoły. – Potem wzywaliśmy rodziców poszczególnych uczniów, którzy na szczęście zgadzali się na badania, i robiliśmy te testy. Choć było to dla mnie ciężkie przeżycie, dziś wiem, że było warto. W porę pomogliśmy grupie uczniów, zdali maturę, teraz kończą już studia – opowiada. O pomyśle Urzędu Marszałkowskiego Stryjakowska mówi krótko: – Jeśli ten program ma pomóc, a nie tylko doraźnie odhaczyć problem, to jestem za. Tym bardziej że szkoły na taki sprzęt nie mają funduszy.

Co o pomyśle Urzędu Marszałkowskiego myślą sami uczniowie? – Podoba mi się – mówi gimnazjalistka Kasia. – Może dlatego, że do narkotyków i alkoholu mi daleko – uśmiecha się. Dodaje jednak, że niektórym kolegom zdarza się wypić piwko w czasie przerwy między lekcjami. Marcin, licealista, ma pewne wątpliwości: – A co będzie, jak ktoś się nie zgodzi? Nie chcę, żeby te badania były przymusowe. Żeby naruszały moją wolność.

  • Zanim wsiądziemy do samolotu, na lotniskach całego świata przechodzimy przez bramkę wykrywającą metale. W tym przypadku zgadzamy się na pewne ograniczenia dla wspólnego dobra i bezpieczeństwa – odpowiada Marek Daniel. – Myślę, że z czasem przyzwyczaimy się też do alkomatów i narkotestów w szkołach.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 15:01 przez Defdef
Z matką zabójcy Pawła Adamowicza spotkał się wiceprezydent Gdańska

Wielki gest władz Gdańska! - Jestem po spotkaniu z mamą sprawcy. Miasto zaoferowało pomoc całej rodzinie – poinformował w środę na swoim profilu na Facebooku wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk. Jak dodał, rodzina Stefana W., który śmiertelnie ranił prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, też przeżywa swój dramat i jest zaszokowana.

- Prosimy, by tak jak zawsze życzył sobie tego nasz prezydent, objąć wszystkie ofiary tej tragedii modlitwą, opieką i wsparciem - napisał po spotkaniu Piotr Kowalczuk i opublikował zdjęcie ze spotkania, na którym widać, jak trzyma matkę Stefana W. za rękę. I zakończył: - Nie może być naszej zgody na hejt, przemoc oraz słowa, które ranią i zabijają.

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 14:01 przez Defdef
"Zdążył spojrzeć na mnie i zaczął się osuwać" - Wstrząsające słowa na chwilę po ataku na Adamowicza.

To miał być radosny dzień. Prezydent Gdańska osobiście włączył się w kwestę podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nikt się nie spodziewał, że może dojść do takiej tragedii. Na scenę wtargnął 27-letni Stefan W., który kilkukrotnie ugodził prezydenta nożem. – Zdążył spojrzeć na mnie i zaczął się osuwać – powiedział kierownik sceny WOŚP.

– To nie wyglądało na początku tak źle – powiedział w rozmowie z "Dzień Dobry TVN" Adam Ilczyszyn, kierownik sceny WOŚP w Gdańsku. To właśnie on był na scenie chwilę po ataku na prezydenta Pawła Adamowicza. – Usłyszałem, że prezydent źle się poczuł. I zobaczyłem go siedzącego na podeście gitarowym. Podszedłem, usiadłem koło niego, objąłem go ręką i zacząłem się go pytać, czy coś się stało – opowiadał dziennikarzom.

 

– Wyglądał jakby po prostu cukier mu spadł, jakby mdlał. Zdążył spojrzeć na mnie i zaczął się osuwać – mówił Ilczyszyn w programie TVN. Prezydent nie reagował. – W tym momencie podbiegła sanitariuszka, zaczęliśmy go układać w pozycji bezpiecznej. Wtedy ktoś krzyknął, że został dźgnięty nożem. Ja w ogóle tego nie widziałem – przyznał dziennikarzom kierownik sceny. Wówczas zauważono dwie duże rany, które jeszcze nie krwawiły tak obficie. Sanitariuszka rozpoczęła przeprowadzenie masażu serca, Ilczyszyn zaś tamował krwawienie. Później akcja potoczyła się bardzo szybko. Na scenie pojawili się ratownicy.

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 14:01 przez Defdef
Już jutro czeka nas masakryczna zmiana pogody! Większość Polski zostanie całkowicie sparaliżowana
Lubicie zimę? Myślicie że w ostatnie dni ta pora roku już w 100% pokazała na co ją stać? Jeżeli tak to jesteście w błędzie, i to grubym. Już od soboty zima uderzy z ogromnym rozmachem w niemal całym kraju. Temperatura będzie się stopniowo obniżała, aż osiągnie wartość do -25 stopni. Z uwagi na sporą wilgotność jeszcze niższa będzie temperatura odczuwalna - ta będzie dochodziła do… -35 stopni! Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że Polska znajdzie się w zasięgu dwóch niżów - jeden nadejdzie znad północnej Rosji, drugi natomiast znad Bałtyku, a za nimi napłynie nad nasz kraj arktyczne powietrze. „TVN Meteo nie ma wątpliwości, że temperatura będzie coraz niższa: Od soboty, wraz z napływem kolejnych porcji mroźnego powietrza, temperatura każdej nocy będzie niższa i może w przyszłym tygodniu spadać do nawet -20, -25 stopni Celsjusza. Popołudniami temperatura będzie utrzymywać się na wschodzie i w centrum kraju również poniżej zera stopni”.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 14:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: TVN meteo
Cejrowski pisze straszne słowa o Adamowiczu i Owsiaku. Porównuje zmarłego do Stalina
Śmierć Pawła Adamowicza - prezydenta Gdańska poruszyła niemal całą Polskę i ponownie rozpoczęła dyskusje nad granicami hejtu w internecie. Niestety nie każdy potraktował zabójstwo polityka, jako dobrą okazję do zastanowienia się nad swoim zachowaniem. Wojciech Cejrowski - celebryta znany głównie z tego, że porusza się po mieście bez butów i jest ekstremalnym katolikiem postanowił zabrać głos na temat śmierci prezydenta. Zrobił to w swoim stylu - jego wypowiedź jest bardzo kontrowersyjna. "Gdy Afgańczyk ugodził nożem ciężarną Polkę, zabijając jej dziecko, nie było żałoby, jest cisza. A śmierć Adamowicza jest celebrowana jakby zmarł Stalin – wszyscy zobowiązani płakać. #Adamowicz za życia nie był święty, więc czemu teraz robi się z niego świętego? Toczą się śledztwa w jego sprawach i mam nadzieję, że będą dokończone. Od lat czytamy o układach, machlojach, o mieszkaniach, o kłamstwach na temat tego ile ich ma i skąd się wzięły… Cała masa szlamu, a teraz nagle „wielce szanowny”, bo go zadźgali? Al Capone zabijał konkurencyjnych mafiozów i nie powodowało to, że oni z samego faktu bycia zamordowanym zostawali świętymi” - napisał Cejrowski na swoim Facebooku.

W dalszej części swojej wypowiedzi Cejrowski atakuje Owsiaka - „A #Owsiak zachowuje się potwornie zwalając swoje winy na bezbronną kobietę, która ulepiła jego figurkę z plasteliny. To Owsiak, jako prezes fundacji, był osobiście odpowiedzialny za swoją imprezę, za jej zabezpieczenie przed nożownikiem (impreza nie miała wzmożonej ochrony, bo nie była zgłoszona jako impreza masowa). Teraz Owsiak napuszcza i judzi swoich wyznawców na Barbarę Pielę. Chwali groźby karalne i bluzgi kierowane pod Jej adresem. Co to ma być? Alibi dla Owsiaka, że nie zabezpieczył odpowiednio swojej imprezy i zginął człowiek? Wina nożownika i wina Owsiaka, a nie kobiety z plasteliną!”
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 stycznia 2019 o 14:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: facebook
Niesamowity gest! Ania ze "Ślubu od Pierwszego Wejrzenia" oddaje na WOŚP ponownie swoją suknię ślubną. Jak to się stało?
"Moja suknia ponownie do wylicytowania. Wielkie zaskoczenie, ale dzięki zeszłorocznemu nabywcy, ponownie trafiła do wośp. Podziękowania dla Pana Pawła i oczywiście zapraszam wszystkich do licytacji A może sama zalicytuję?" - napisała zachwycona Ania Wrócel na Instagramie. Są dobrzy ludzie na tym świecie - czytamy w komentarzach.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 stycznia 2019 o 18:01 przez jatoja
Nie powstrzymała go choroba, powstrzymał hejt. Najsłynniejszy wolontariusz WOŚP rezygnuje
Łukasza Berezaka znają chyba wszyscy – to najsłynniejszy wolontariusz WOŚP. O jego sile i zaangażowaniu usłyszeliśmy kilka lat temu, kiedy mimo ciężkiej choroby wyszedł na ulice Szczecina, aby zbierać pieniądze razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Ostatnie wydarzenia zgasiły jednak jego entuzjazm. Łukasz Berezak na swoim profilu na Facebooku ogłosił, że i on zawiesza swoją przygodę z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. W komentarzach pod wpisem rozgorzała dyskusja. Wiele osób prosiło go, aby nie rezygnował. W odpowiedzi chłopak napisał, że poddaje się, ponieważ ma dość ciągłego hejtu i nienawiści. "Nie wiem czy wiecie, ale ja też jestem człowiekiem i może po mnie tego nie widać, ale ja też mam tego wszystkiego dość, ciągłego hejtu i nienawiści. Na jakiś czas znikam i nie będę udzielać się na FanPage'u. W tym momencie się poddałem, kiedy będzie lepiej dam znać" – napisał nastolatek. Łukasz Berezak to nieuleczalnie chory chłopiec, który cierpi na chorobę Leśniowskiego-Crohna. Mimo swoich problemów, postanowił kwestować na rzecz WOŚP. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 21:01 przez jatoja
Źródło: https://natemat.pl/260921,najslynniejszy-wolontariusz-rezygnuje-z-wosp-ma-dosc-hejtu
Myślisz, że #10YearChallenge na Facebooku to tylko zabawa? Tak naprawdę kryje się za tym coś strasznego
Jeśli wchodziłeś w ciągu ostatnich kilku dni na Facebooka - lub na inne media społecznościowe - to na pewno natknąłeś się na coś takiego, jak #10YearChallenge. Jest to kolejny viralowy challange, który został przypadkiem zapoczątkowany, zdobył niesamowitą popularność, a teraz robią to wszyscy. Nie martwcie się jednak, za kilka dni wszyscy o tym zapomną i każdy będzie uważał, że wrzucanie tego typu zdjęć na swoją tablicę, to „totalny obciach”. Póki co challange jednak żyje i ma się dobrze. O co jednak w tym chodzi? 

Założenie jest proste. Ludzie wrzucają swoje stare zdjęcia (takie, które mają już 10 lat) i obecne. Ma to być porównanie, jak bardzo udało nam się w tym czasie zmienić, lub jak wiele się w tym czasie w naszym życiu zmieniło. Można więc pochwalić się tym, jak bardzo udało nam się w tym czasie wzbogacić, jak teraz dobrze wyglądamy (nie to co kiedyś) lub jak bardzo wyrosły w tym czasie nasze dzieci. Możliwości jest wiele. 

Jest to niewątpliwie świetna zabawa i wszystko to wygląda całkiem niewinnie, prawda? Okazuje się jednak, że za tym wszystkim kryje się coś przerażającego. O czym mowa? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 stycznia 2019 o 21:01 przez e-wonsz
Następna